Czy Herbert wciąż trzyma poziom

Dzieci Diuny należą do jednej z najbardziej docenianych serii książkowych z gatunku fantastyki: Kroniki Diuny. Autorem tej rozbudowanej historii jest Frank Herbert, amerykański pisarz, który obecnie uważany jest za jednego z najbardziej utalentowanych przedstawicieli hard science fiction. Dzieci Diuny to już trzecia część jego cyklu. Dlaczego warto przeczytać tę książkę? I czego się z niej dowiemy? Sprawdźmy, od czego zacząć zapoznanie się z tym wyjątkowo ambitnym cyklem.

Prawdziwa natura człowieka

Choć Frank Herbert w swoich książkach ogromny nacisk stawiał na aspekt polityczny, to nie mniej ważna okazywała się natura człowieka. Autor przygląda się ludzkości – jej pragnieniom, nadziejom, ale i spaczeniom. Uważa, że chęć władzy i panowania nad innymi potrafi zniszczyć każdego bohatera, nawet tego o najczystszym sercu. Herbert ogrom uwagi poświęca też na zagadnienia ekologiczne. W końcu jednym z głównych bohaterów Kronik Diuny jest planeta, która przechodzi powolną transformację. Ze świata nieprzyjaznego i charakteryzującego się trudnymi warunkami, staje się powoli przestrzenią bardziej otwartą na ludzi. Czy jednak takie działanie na ekosystem nie odbije się w końcu na nim negatywnie? Czy ingerencja człowieka nie doprowadzi do nieumyślnej zagłady planety? Takich pytań jest w Dzieciach Diuny wiele. Frank Herbert gustuje w filozoficznych dociekaniach i opiera swoją historię na niejednoznacznej narracji.

Zachęta do samodzielnego myślenia

Dzieci Diuny to jedna z bardziej ambitnych części całego cyklu. Herbert zachęca czytelnika do samodzielnego myślenia, przedstawiając mu historię, której nie sposób ocenić jednokierunkowo. Dwoistość natury ludzkiej i brak czarno-białych charakterów to znaki rozpoznawcze tego pisarza. Dzięki rozbudowanej narracji Herbert był w stanie stworzyć niezapomnianą i głęboką opowieść, która zostaje z nami na długo. Nie warto jednak czytać Dzieci Diuny bez znajomości poprzednich tomów, gdyż uciec nam może sporo wątków.